12 gru 2008

88-BUŁKI NA ŚNIADANIE

Smakowity wypiek z forum www.smaczny.pl od Irki55.Z tej proporcji można zrobić 24 okrągłe bułeczki lub 4 bułki paryskie.

Składniki:

* 10 dkg świeżych drożdży (ja proponuję 5 dkg)
* 2 łyżki cukru
* 500 ml wody
* 1 kg mąki pszennej
* ok. 2 łyżeczek soli (ja dałam 1 łyżkę)
* 8 łyżek oleju

Drożdże zasypać cukrem i poczekać aż się rozpuszczą.Do dużej miski dać wszystkie składniki i wyrobić.(Ja zrobiłam w maszynie).Przykryć i pozostawić do podwojenia objętości.Można tez wstawić na noc do lodówki i upiec na następny dzień.Wtedy rano przez chwilę zagniatamy i formujemy bułeczki.Wierzch można posmarować roztrzepanym jajkiem i ponacinać.Piec w 220'C przez 10-20 minut.Autorka pisze, że aby bułki miały połysk można je posmarowac wodą z rozpuszczoną solą.Ja jeszcze tak nie próbowałam.Mąke zwykłą pszenną w pewnej części możemy też zastąpić np. pszenną pełnoziarnistą.

53 komentarze:

  1. Co jedne to ładniejsze te Twoje bułeczki. Iza, a powiedz mi w którym momencie nacinasz je? Przed wyrastaniem czy przed wstawieniem do piekarnika ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysiu,bulki i inne wypieki na zwyklych drozdzach nacinam przed samym wlozeniem do pieca.Najpierw czyms smaruje a potem nacinam.Natomiast chleby na zakwasie ktore jak wiadomo dluuuugo rosna nacinam tak w miedzyczasie.Jak widze ze sporo podrosly ale np jeszcze 1 godzinke potrzebuja,to wtedy juz nacinam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Ci dziękuję Iza za informację.
    Ja jestem na etapie pieczywa drożdżowego. Do zakwasu to ja muszę jeszcze dorosnąć. Chyba nie prędki się za takowe wezmę. No i do dyspozycji zamiast maszynerii, mam tylko własne łapki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Iza te Twoje bułeczki!...co tu komentować, już mi słów zabrakło, ciągle mam się powtarzać ? Chyba napiszę sobie tekst jeden na temat bułek, jeden na temat chlebów i w ciemno będę kopiować :)
    Są przecudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Danusia - wystarczy usmiechnieta buzka [ :) ] a ja bede wiedziala o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Krysiu - szkoda ze nie masz maszyny.Zaoszczedzilaby duzo Twojego czasu i Twojej energii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Iza bułeczki śliczniutkie!!!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Izo - zrobiłam dzisiaj te bułeczki. Rewelacja!!! Pyszne, puszyste, chrupiące, a skórka w ogóle nie wymaga zaciągania wodą po wyjęciu z pieca. Dziękuję Ci serdecznie za ten przepis!!!
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieki Aneto :) super ze jestes zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Izuniu Droga, powiedz mi tylko czy do lodówki wstawiać już wyrośnięte i odgazowane ciasto, czy dać mu przez noc rosnąć w lodówce?

    PS Właśnie rosna Twoje grzebieniowe drożdżówki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mafilko - Po wyrobieniu ciasta odrazu je tam wloz i niech rosnie powolutku do rana.Jesli czasem zdarzy Ci sie jakas awaria z piekarnikiem, a ciasto bedzie roslo w pokojowej temperaturze,to tez mozesz je wsadzic do lodowki aby spowolnic proces rosniecia.A co drozdzowek to czekam na relacje jak smakowaly :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za odpowiedź :-)
    Kolejne to były drozdżówki od ciebie i drugie rewelacyjne :-)
    Zapraszam do mnie, jest foto.

    OdpowiedzUsuń
  13. No drozdzoweczki idealne :) I caly Twoj blog smakowity!Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pieklam dzisiaj te buleczki i troche czuc je drozdzami. Czy napewno na 1kg maki trzeba dac 10 dkg(100 gram) swiezych drozdzy? Nie jest ich za duzo? Z gory dziekuje za odpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle drozdzy bylo w spisanym przezemnie przepisie, wiec ja tez tak napisalam.Na 1 kg maki starczy 5 dkg.

    OdpowiedzUsuń
  16. I don't understand the language But I like the pictures of the home bread (chleb) i think is russian.Nice post
    oster bread machine

    OdpowiedzUsuń
  17. powiem tak:niebo w gebie:) moze troszke je przypieklam ale pycha:)wlasnie teraz konsumuje ostatnia buleczke posypalam je oregano:) wczesniej juz pieklam chleb ekspresowy z Twojego przepisu tesciowie zachwyceni moze troszke za duzo soli dalam ale jak to tesciowa powiedziala ,,i ty nie umiesz gotowac:)...,, dopiero zaczynam przygode z pieczeniem chleba przymiezam sie tez do chałki:) dziekuje za wspaniale przepisy :***

    OdpowiedzUsuń
  18. Ferety - pochwala od tesciowej to najwyzsza pochwala hehehe!Ja ciesze sie razem z Toba i zycze dalszych tak udanych wypiekow :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam ..ja od dluzszego czasu pieke bulki ,rozne chlebki i chalki.. ale na suchych drozdzach.. Nie mam dostepu do swiezych .. czy mozna uzyc suchych drozdzy i umiescic ciasto w lodowce?? Prosze o odpowiedz Dziekje Basia z Tasmani

    OdpowiedzUsuń
  20. Basiu - oczywiscie ze mozna, zawsze mozna zamienic swieze na suszone i odwrotnie.A kazde ciasto drozdzowe mozna przechowywac w lodowce,a czasem nawet jest wskazane.Podobno ma lepsza strukture i jest po upieczeniu smaczniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mila Izabelko
    Bardzo Tobie dziekuje .. tylko , ze nadal mam pytanie czy poprostu je wsypac jako suche , czy potraktowac je "jako swieze "( tz:wyrobic je z maka cukrem i cieplym mlekiem do wyrosniecia.. ) Jak zawsze wlasnie tak robie.i wszystko pieknie rosnie , z tym ze nigdy nie wkladam ich do lodowki tylko wszystko rosnie w cieplym miejscu.
    Milego dnia Basia

    OdpowiedzUsuń
  22. Basiu - suche drozdze zostaly wymyslone po to,zeby ominac caly cykl rozpusczania ich i rosniecia :) Wiem takze ze wiele osob mimo to traktuje je jak swieze,a ja nie - wsypuje suche i ciasto rosnie bez problemu.Gotowe ciasto wkladamy do lodowki tylko wtedy, gdy tak nakazuje przepis,albo nie mamy czasu piec ciasta lub tez chcemy upiec swieze przed sniadaniem nastepnego dnia.Rosnie ono wtedy, ale baaaardzo powoli.Jesli nie zalezy nam na odlozeniu w czasie,to ciasto ma wyrastac w cieplym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziekuje Izabelko bardzo.. Jeszcze w tym wekendzie sprubuje zrobic i tym razem swieze rano ( po nocy w lodowce) .. Ja uwielbiam piec.. i lubie pieczywo..Napisze jak mi poszlo Zycze milej nocy?? U nas dzien 12 w poludnie Pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  24. Basiu - czekam w takim razie na odczucia i wynik koncowy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Buleczki piekne dzisiaj zabieram sie za pieczenie.Napewno nie beda tak piekne jek twoje.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tereso - życzę udanego wypieku i pochwal się nim tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Buleczki wyszly wysmienicie pachnialo w calym domu.Nie ma to jak wypieki z Twojej strony.Wszystkie sa pyszniutkie.Codziennie wypiekam cos nowego z twojej stronki wszystko smakuje wysmienicie.Goraco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tereso - To że wypieki wychodzą to twoja zasługa :) gratuluję! Nie wystarczy mieć przepis aby się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyszły mi bułki !!!
    Wspaniały przepis ,pychota

    pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  30. Jolu - bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Te bułeczki też zrobiłam ale z połowy proporcji i dałam mniej drożdzy, bo 10 dkg na 1 kg mąki to stanowczo za dużo a pieczywo smakuje tak, jakby sie same drożdże jadło. A odnośnie przechowywania ciasta w lodówce to ja formuję z ciasta bułki, chowam na noc do lodówki, rano je wyciągam i jak się ocieplą to piekę. A te bułeczki są bardzo smaczne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lusessit - napisałam o 10 dkg drozdży, bo tak było w oryginalnym przepisie.Z reguły też daje ich mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zrobiłem dzisiaj - jedne z pyszniejszych bułeczek jakie mi wyszły. Zamiast 10dkg. drożdży użyłem opakowania suchych, a wierzch posmarowałem "rozkłuconym jajkiem" i posypałem sezamem. Super!

    OdpowiedzUsuń
  34. Radek - bardzo się cieszę i namawiam do wypróbowania innych przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam Pani Izabelo mam pytanie chodzi mi o przepis ''88 - bułki na śniadanie''czy blacha ma być wysmarowana czy wyłożona papierem do pieczenia

    OdpowiedzUsuń
  36. Kasiacieszyn - blacha może być nasmarowana,wyłożona papierem bądż też folia aluminiowa lub też sucha jeśli jest z dobrej jakości teflonu albo jeśli położysz na nia silikonowa matę do pieczenia.To już zależy tylko od ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam pytanie jaka make mam uzywac ma bulki , mieszkam dalego od Chicago i nie mam dostepu to Polskiego sklepu.

    Czy mozesz polecic drozdze takze.

    Cheers

    OdpowiedzUsuń
  38. W każdym amerykańskim sklepie bez problemu można kupić amerykańską mąkę pszenną jak i wszystkie inne rodzaje.Drożdże zwykłe też są w każdym sklepie, ale niestety są drogie.Proponuję iść do piekarni lub do dużego marketu gdzie mają swoją piekarnię i od nich kupić drożdże,takie 1 funtowe.Ja za takie płacę 1 $ i wystarczają na kilkanaście wypieków.Dzielę na porcje i zamrażam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja wiem ze mozna je kupic, proble ktora jest dobra, lol.

    Czy mozesz spojzec na tem link i poradzic ktora jest dobra na bulki.

    http://www.kingarthurflour.com/flour/home.html

    tomasz

    OdpowiedzUsuń
  40. Tomaszu - polecam Unbleached Bread Flour, czyli chlebową która ma zwiększoną ilość białka.Bardzo dobra jest też chlebowa z firmy Gold Medal.A tak poza tym, to można też kupować jakąś najtańszą mąkę i dodawać gluten, który też można wszędzie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  41. Bułki bomba, dwa tyg. temu urodziłam synka i nie zawsze moge wyskoczyc do sklepu, a teraz będę miała zawsze pyszne i świeże na śniadanko dla starszego synusia :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Anonimowa - gratuluję synka i życzę zawsze smacznych bułeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam, próbowałam dziś upiec bułki wg Pani przepisu i nie do końca mi się udały... Chodzi o to, że podczas pieczenia wszystkie popękały i nie wyglądają wcale estetycznie :( dodatkowo w smaku czuć drożdże. Widziałam we wcześniejszych komentarzach, że mówiła Pani, że daje ich mniej - jeśli można zapytać, to ile ich Pani daje? Szczerze powiedziawszy dopiero zaczynam z wszelkimi drożdżowymi wypiekami i mam małą wprawę, dlatego tez chętnie posłucham jakiś dobrych rad od osób bardziej doświadczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Do anonimowej osoby - parę komentarzy wyżej napisałam że na 1 kg mąki wystarczy 5 dkg świeżych drożdży.A jeśli chodzi o pękanie ciasta podczas pieczenia, to może być kilka powodów np. zbyt mało wyrośnięte wcześniej ciasto lub też zbyt wysuszona skórka surowego ciasta.A czy bułeczki były nacinane przed wsadzeniem do pieca?

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak, bułeczki nacinałam. Ale pękały u podstawy, wszystkie identycznie... Nie wiem, czy to było związane z wyrastaniem ciasta, bo miało czas na wyrośnięcie dosyć długi - przygotowałam je o 9 przed szkołą, a bułki formowałam i piekłam dopiero o 14 :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Podejrzewam że ciasto mogło być zbyt gęste.Nie wiem bo nie zdarzyło mi się żeby bułki pękały u podstawy.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bułeczki pierwsza klasa - upiekłam je dzisiaj (6.01), bo przez choróbska zapomnieliśmy zrobić zakupy, a dzisiaj sklepy nieczynne.
    Dałam ciasto do wyrośnięcia do piekarnika na 30 stopniach - chyba ok pół godziny. W każdym razie urosło więcej niż 2x.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  48. Basiqa - człowiek się denerwuje że czasem coś braknie i sklepy są zamknięte :) Ale przynajmniej miałaś świeże bułeczki i jeszcze w domu pachniało :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Na wszelki wypadek kilka składników trzeba mieć w domu (mąka, drożdże suche, oliwa.. - akurat droże miałam świeże, bo zostało po pizzy ;) )
    Obiad też był z mrożonki, ale co tam.. byle teraz wyzdrowieć, bo już wymiękamy przy dwójce dzieciaczków - my chorzy, jedno chore, a drugie nie, więc na dwa fronty działamy.

    Tak poza tym, to uwielbiam tego bloga i jak potrzebny mi jakiś pewny przepis, to zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Basiqa - życzę dużo zdrowia dla całej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wyrośnuęciu bułeczek posmarowałam je wodą i nacięłam ale wtedy bułki klapły��. Podczas pieczenia trochę podrosły ale nie tak jak Twoje. Nie są tez takie równe i gładkie. Czy ciś źle zrobiłam?

      Usuń
  51. Chyba niestety bułki były przerośnięte

    OdpowiedzUsuń
  52. Witam serdecznie.
    Bardzo się cieszę, że natrafiłam na Twój blog. Jestem pełna podziwu dla Ciebie. Właśnie piekę bułeczki śniadaniowe, bo chlebek casereccio już zjedzony- co prawda upiekłam go w keksówce, ale był pyszny. Jestem początkującą "piekaczką" chleba ;)) i buszuję w necie w poszukiwaniu przepisów, ale u Ciebie zatrzymam się na dłużej :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    Krzysia

    OdpowiedzUsuń