Dzisiaj na odmianę coś bez drożdży i bez zakwasu.Pyszne ciasteczka których smak przypomina mi kupne Petitki.To coś w sam raz dla smakoszy klasycznych hebatników.Bardzo dobre do kawy, herbaty, mleka i kakao.Przepis pochodzi z forum cincin.cc od Nutinki.
Gorąco polecam !
Składniki:
* 4 szkl. mąki pszennej (1 szkl.=250 ml)
* 2 szkl. mąki ziemniaczanej
* 25 dkg masła (radzę użyć dobrej jakości, ponieważ ma duży wpływ na smak)
* 1 szkl. mleka
* 1 szkl. cukru
* 1 cukier waniliowy
* 1 płaska łyżeczka sody
Ciasto można zarobić ręcznie, maszynowo lub za pomocą miksera.Ja do tego celu użyłam mojego KitchenAid.
Najpierw wymieszać na sucho obydwie mąki.W osobnym naczyniu wlać mleko, wsypać do niego cukier, cukier waniliowy oraz sodę.Mieszać do czasu rozpuszczenia się składników.Do mąki dodać masło.Autorka nie podaje jakie ma być, więc ja użyłam takiego o temperaturze pokojowej.Zagniatać przez chwilę, a następnie dolewać po trochu rozmieszane wcześniej mleko.Wyrabiać rękoma około 1/2 godziny (moim zdaniem 15 minut wystarczy), maszynowo i w mikserze krócej.Ciasto ma być delikatne, miękkie i bardzo plastyczne.Podzielić je najlepiej na kilka części i każdą wałkować na grubość około 2-3 milimetry.Wycinać różne kształty i kłaść gęsto na największej blasze.Wystarczy 1/2 cm odległości.Ja kroiłam zwykłym radełkiem do pizzy a widelcem robiłam dziurki.Wsadzałam do pieca nagrzanego do temperatury 200'C i piekłam przez około 12 minut na lekko zloty kolor.
MOJE UWAGI: Z tej proporcji wychodzi bardzo dużo ciasteczek (5 blach).Ciastka jednak bardzo dobrze się przechowują przez długi czas, więc nie warto robić z połowy składników :)


Składniki:
* 4 szkl. mąki pszennej (1 szkl.=250 ml)
* 2 szkl. mąki ziemniaczanej
* 25 dkg masła (radzę użyć dobrej jakości, ponieważ ma duży wpływ na smak)
* 1 szkl. mleka
* 1 szkl. cukru
* 1 cukier waniliowy
* 1 płaska łyżeczka sody
Ciasto można zarobić ręcznie, maszynowo lub za pomocą miksera.Ja do tego celu użyłam mojego KitchenAid.
Najpierw wymieszać na sucho obydwie mąki.W osobnym naczyniu wlać mleko, wsypać do niego cukier, cukier waniliowy oraz sodę.Mieszać do czasu rozpuszczenia się składników.Do mąki dodać masło.Autorka nie podaje jakie ma być, więc ja użyłam takiego o temperaturze pokojowej.Zagniatać przez chwilę, a następnie dolewać po trochu rozmieszane wcześniej mleko.Wyrabiać rękoma około 1/2 godziny (moim zdaniem 15 minut wystarczy), maszynowo i w mikserze krócej.Ciasto ma być delikatne, miękkie i bardzo plastyczne.Podzielić je najlepiej na kilka części i każdą wałkować na grubość około 2-3 milimetry.Wycinać różne kształty i kłaść gęsto na największej blasze.Wystarczy 1/2 cm odległości.Ja kroiłam zwykłym radełkiem do pizzy a widelcem robiłam dziurki.Wsadzałam do pieca nagrzanego do temperatury 200'C i piekłam przez około 12 minut na lekko zloty kolor.
MOJE UWAGI: Z tej proporcji wychodzi bardzo dużo ciasteczek (5 blach).Ciastka jednak bardzo dobrze się przechowują przez długi czas, więc nie warto robić z połowy składników :)
Izuniu, ciasteczka jak ze sklepu,w wyglądzie, bo pewnie o niebo lepsze :)
OdpowiedzUsuńFajnie widzieć przepis na takie tradycyjne herbatniczki:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ps: wpadłam do ciebie po raz pierwszy i jestem mile zaskoczona
www.waniliowachmurka.blox.pl-to mój blog,w wolnej chwili zajrzyj jeśli bedziesz mieć ochotkę!
Danusiu - lepsze to moze nie ale na rowni smakowite :)
OdpowiedzUsuńOlciaky - bardzo sie ciesze ze jestes mile zaskoczona :) Juz lece na Twoj blog :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBardzo fajne te herbatniki...do wypróbowania!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam...
Ciasteczka są SUPER!!! Jedyna nieprawda to to, że długo się przechowują ;-) Znikają błyskawicznie!!! Ciasto wyrabiam w maszynie do chleba. Bez wysiłku i wychodzi świetnie! Pozdrawiam! Adam
OdpowiedzUsuńAdamie - z tą "nieprawdą" to prawda hehehe!I cieszę się że smakują :)
OdpowiedzUsuńmusialam wyprobowac pani kolejny przepis na herbatniki i oczywiscie wyszly pyszne,co tu ukrywac super przepisy i super szczegolowo opisane wykonanie.dziekuje .pozdrawiam pania pani Izo
OdpowiedzUsuńKwiatuszek123 - cieszę się że smakują i również pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZrobiłam te herbatniki i tak wszystkim zasmakowały, że jestem już nawet po powtórce. Oczywiście nic nie zostało, więc jak na razie o ich długiej dacie przydatności muszę wierzyć na słowo :D Już dawno szukałam przepisu na takie właśnie herbatniki i w końcu znalazłam. Dziękuję bardzo :-)
OdpowiedzUsuńU mnie też nie zdążyły długo poleżeć :) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńdzisiaj upiekłam Twoje herbatniczki :) Są rewelacyjne, właśnie takie jak oczekiwałam :) Dzisiaj lub jutro wrzucę na bloga. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńMilk_chocolate84 - ciesze się :) i zaglądnę oczywiście na bloga :)
OdpowiedzUsuńNareszcie przepis na prawdziwe herbatniki!!! Dla dzieci w kształcie zwierzątek ( tu niezastąpione foremki z zestawów z ciastoliną ) rewelacja!!!!
OdpowiedzUsuńSuper że są takie przepisy :) Tylko temperatura zbyt wysoka Po 5 minutach zaczeły robic sie czarne W 150 stopniach stanowczo wystarczy je piec Poza tym miodzio :)Polecam robic grubsze aby nie były za twarde
OdpowiedzUsuńAnonimowy gość - co do temperatury to dużo zależy od samego pieca.Ja nadal piekę w 200'C.
OdpowiedzUsuńWpadałam po raz pierwszy, szukając właśnie przepisu na herbatni. Przepis wydaje się nie skomplikowany, więc pewnie go wypróbuje w najbliższych dniach:-)
OdpowiedzUsuńJ. - bardzo polecam :)
OdpowiedzUsuńPiszę w przerwie na grzanie piekarnika (: Tak samo jak J, wpadłam gdyż wujek google mądrze podpowiedział mi, że jak potrzeba przepisu na herbatniki to tylko tutaj (: Gratuluję fantastycznego bloga Izabelo! Dodałam do zakładek i biorę się za pieczenie (;
OdpowiedzUsuńDo anonimowej osoby - bardzo dziękuję za miłe słowa i życzę smacznych herbatniczków :)
OdpowiedzUsuńCzy można do nich dodać przyprawę korzenną ? :)
OdpowiedzUsuńPewnie można ale to już nie będą herbatniki.
OdpowiedzUsuń