31 sty 2010

126-BUŁECZKI PEŁNOZIARNISTE IZY

Bardzo smaczne i zdrowe.Piekę je bardzo często.
Polecam !

Składniki na 12 sztuk:

* 500 g mąki pszennej pełnoziarnistej
* ok. 150 ml ciepłego mleka
* ok. 150 ml ciepłej wody
* 2 łyżki masła
* 1 całe jajko
* 30 g świeżych drożdży
* 2 płaskie łyżeczki soli
* 1 łyżeczka płaska miodu lub cukru
* 150 ml zmielonego siemienia lnianego
* 1 jajko do posmarowania
* całe ziarenka siemienia do posypania

Drożdże rozetrzeć z miodem (cukrem), odrobiną mąki i odrobiną ciepłej wody.Odstawić do wyrośnięcia, po czym dodać pozostałe składniki.Ciasto można zarobić ręcznie, za pomocą miksera lub w automacie.Przykryć i pozostawić do podwojenia objętości.Gdy będzie gotowe, zagnieść kilkoma ruchami i podzielić na 12 równych części.Z każdej zrobić kulkę i kłaść na przygotowaną do pieczenia blachę.Przykryć do ponownego podrośnięcia.Piec nagrzać do 200'C.Przed samym włożeniem do pieca posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać ziarenkami i naciąć.Piec przez 12-15 minut.



80 komentarzy:

  1. Piękne Ci wyszły !!!! Takie do schrupania :)

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czesc Iza, chcialam Ci po prostu podziekowac za Twoja ogromna prace udostepnienia tylu wspanialych przepisow i czystej wiedzy praktycznej o nich. Kupilam automat do chleba,bo ze wzgledu na wiele zajec szukam oszednosci czasowych. Ale poki co- chleb nie wychodzi mi nienajlepszy. No coz - wszystkiego trzeba sie nauczyc.Pozdrawiam Cie serdecznie, i bede w kontakcie jesli pozwolisz. E.

    OdpowiedzUsuń
  3. Elisabeth - bardzo mi miło czytać takie słowa,dziękuję :) Ktoś mądry kiedyś powiedział: "Praktyka czyni mistrza" i miał rację.Pozdrawiam również i czekam na pytania oraz spostrzeżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Iza, no proszę Cię, czekam i czekam, ja chciałabym Cię czytać codziennie.
    Uściski.
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu - a już się wystraszyłam że nie odpowiedziałam na jakieś pytanie :) Bardzo się cieszę że chcesz mnie tak czytać,ale od początku tego roku zmieniłam pracę i nie ma mnie w domu bardzo dużo godzin.Stąd właśnie brak czasu na pieczenie i nowe wpisy.Jednak czytając twoje słowa,wiem że cały ten mój blog ma jakiś sens :) postaram się więc o nowe przepisy :) Dzięki za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Izo! Ja tez jestem z Chicago (z okolic:-) i wlasnie przymierzam sie do upieczenia mojego pierwszego chlebka:-) Jutro zaczynam z zakwasem (oj troche sie ekscytuje:-) i bede korzystac z Twoich porad. Trzymaj kciuki i jak bedziesz miala chwile, zapraszam na moj nowo zalozony blog:-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylwio - bardzo się cieszę że tez jesteś z okolic Chicago.Ja też jestem z okolic ale jakbym napisała że jestem z Justice to nikt z Polski nie wiedziałby gdzie to jest.A ty skąd dokładnie jesteś?Twój blog jest śliczny i ciekawy, będę zaglądać.Dzięki za komentarz, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem z Downers Grove:-)Zakwas juz mam i na Swieta sprobuje z chlebkiem:-) Trzymaj sie i Wesolych Swiat:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sylwio - życzę powodzenia i równiez życzę Ci Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowych , spokojnych i radosnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  11. Atina - dziękuję i na wzajem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam!
    A zrobilem sobie błeczki i były przepyszne. Choć jak na mie bez doświadczenia dużego to wielka radocha.

    pozdrawiam
    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  13. Pawle - bardzo się cieszę i życzę dalszych udanych wypieków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po kilku miesiącach robienia chleba w automacie dostałem polecenie od żony żeby zrobić bułki :)) Chyba te właśnie pójdą na pierwszy ogień. Wyglądają cudnie :))

    A przy okazji zapraszam do siebie: www.chleby.info
    www.chleby.blogspot.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mager - bardzo mi miło że odwiedziłeś moja stronkę :) A blogi które podałeś odwiedzam od dawna :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. czyż naprawdę można wymyśleć aż tyle różnych przepisów na chlebowe wypieki?? niesamowite :) czas chyba abym porzuciła utarte szlaki i spróbowała czegoś nowego :))
    Chicago pewnie piękne miasto, ale jak bywam w Stanach to właśnie najbardziej brakuje mi chleba (choć niby można go tam kupić) i ... twarogu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Konstancjo - ja nie mam problemu z kupieniem dobrego polskiego chleba oraz twarogu :) Zapraszam do Chicago - tu wszystko jest :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj, mieszkam niedaleko Chicago i pomimo tego, ze mozna wszedzie kupic polskie pieczywo to nie przypomina ono tego prawdziwego z naszego kraju. Kupuje wloskie ale tez odbiega od znanego smaku. Czy masz jakis przepis na prawdziwy chleb na zakwasie taki jak z wiejskiego sklepu uzywajac tutejszych skladnikow. Mozesz napisac do mnie na moj e-mail: renatazchicago
    @gmail.com lub na moim blobu http://atanerblog.blogspot.com/ dziekuje bardzo, pozdrawiam,
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  19. Ataner - bardzo przepraszam że odpisuję dopiero teraz.Zapomniałam powiadomić na blogu o moim urlopie :) Co do chlebka to jest kilka takich przepisów, ale tez nie wiem czy przypomną Ci one polskie pieczywo.Jak będę mieć chwilę to napiszę do Ciebie na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ach az sie czesciej bede bral za wypieki, super przepis dziekuje,

    Nester

    OdpowiedzUsuń
  21. Nester - dzięki za wpis a bułeczki polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojeju jakie pyszności ... Dom pachnący chlebem to skarb.

    OdpowiedzUsuń
  23. MMMM... wyglądają jak z piekarni! Pycha:) Właśnie jem śniadanie i marze o takich świeżych bułeczkach bo jak na razie mogę się zadowolić wczorajszymi :P ale za to pyszna herbatka cytrynowa dilmah jest wiec dzień rozpoczety miło:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak więc życzę smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mieszkam na stałe w UK i tęsknię za dobrym pieczywem i Dzisiaj zrobiłam bułeczki ,pychota ,tylko na drugi raz dodam więcej cukru tak z jedną łyżeczkę ,a masz przepis na takie jak te tylko białe. Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  26. Jola - mam pełno białych bułeczek :) Polecam kliknąć na etykietę: drobne wypieki słone :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ali - bardzo dziękuję za miłe słowa, a na Twoją stronkę zaglądam od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj,

    W związku z tym, iż nie mogę znaleźć na blogu bezpośredniego kontaktu do Ciebie pozwól, że tutaj, w paru zdaniach przekażę Ci moją wiadomość.

    Chciałbym poinformować, iż do dnia 15 grudnia 2010 roku trwa konkurs kulinarny pod nazwą „Gęsina w blogosferze”. Udział w nim, to nie tylko niepowtarzalna szansa na wypromowanie własnego bloga, ale przede wszystkim okazja zdobycia wspaniałych nagród.

    Zapraszam do zapoznania się z zasadami konkursu http://www.gesina.pl/konkurs-blogosfera i próby swoich sił w przyrządzaniu gęsiny.

    Z pozdrowieniami,
    blogi@gesina.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Ucząc się poprawiasz i dbasz o swoje zdrowie więc ucz się przez całe swoje życie dbając o to by każdy dzień był świętem; radosnych Świąt 2010!.

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam przepis pyszny, napewno go wypróbóje w niedługim czasie, bo czas przedświąteczny jest najlepszy aby próbować nowe rzeczy.
    Chciałbym rówierz zaprosić na swój blog kulinarny http://naobiad.blogspot.com
    Dodałem serwis do obserwowanych mam nadzieje ze zapoznasz sie z moimi przepisami i tez mnie dodasz jezeli przypadna ci do gustu :p

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. CHLEB typu KR-IRL. Dodajemy: OTRĘBY PSZENNE, antycukrzycowy.
    1A. TEMAT.
    Przepis: uzupełniony i ZAKTUALIZOWANY.

    MOTTO: Otyłość, Cukrzyca typu 2. Dla tych chorób to skuteczny żywieniowy przełom. *

    OTRĘBY PSZENNE STABILIZUJĄ POZIOM CUKRU WE KRWI, W SYTUACJI:
    Gdy organizm odzyskuje tzw. GLUKOZĘ naturalną z kaszy i ryżu. Proces odzysku glukozy wydłuża się zapewniając człowiekowi kilkugodzinne uczucie sytości. Dla otyłości i cukrzycy typu 2, to skuteczny prozdrowotny wynik.

    CHLEB TYPU KR-IRL (Z OTRĘBAMI) POWODUJE:
    Iż dolegliwość o nazwie zaparcia staje się zapomnianym terminem historycznym. Wzdęcia tj. pęcznienie błonnika odbywają się w garnku, a nie w naszych jelitach. Wobec tego eliminujemy również i tą przykrą dolegliwość finalnie !!

    CHLEB Z WYMIENIONYCH SKŁADNIKÓW, TO OBECNIE JEDEN Z NAJZDROWSZYCH:
    I najbardziej pożądanych produktów żywieniowych dla człowieka. W diecie sportowców to podstawowy element energetyczny. Całodzienne wyżywienie, co oczywiste planujemy w oparciu o CHLEB typu KR-IRL oraz produkty z tabel tzw. INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu. Realizujemy wówczas tzw. ŻYWIENIE RACJONALNE; wg: IRL KRAKÓW !! *

    KONKLUZJA finalna:
    Ilość żywności należy bezwzględnie dostosować do trybu życia, czyli zapotrzebowania energetycznego własnego organizmu. Najistotniejszym stabilizatorem wyrównywania braków energii u człowieka jest bez wątpienia tzw. CHLEB typu KR-IRL. Wskazana jest także zasadotwórcza cytryna ok. 2,5-4 sztuk/24h. Sok z cytryny neutralizuje kwasowość soków trawiennych pustego żołądka zmniejszając łaknienie.

    ZOBACZ TEŻ:
    Książka, pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
    Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione. ***
    Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
    ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  34. Syneloi - dziękuję bardzo i wzajemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jozek - dziękuję za miłe słowa i zaproszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tomek Chełkowski - bardzo mi miło i zawsze zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zakochalam sie w tej twojej stronie ! wlasnie jestem na etapie wyboru maszyny do wypieku chleba co polecasz?
    -Zojirushi BB-CEC20 Home Bakery Supreme 2-Pound-Loaf Breadmaker, Black
    -breadmann
    ten 1 podobno sam robi zaczyn.
    Jeszcze pytanie do zaczynu- jak dlugo go mozna trzymac w lodowce ?
    Czy znasz moze jakies dobre przepisy na typowy polski chleb ( zytni albo razowy albo z platkami owsianymi ) z maszyny chlebowej ?czy taki chleb na zaczynie mozna piec w maszynie do chleba ?co z wyrastaniem ?przepraszam za duzo pytan ale dla mnie to wielka przygoda i jestem zielona ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bułeczki wyglądają rewelacyjnie. Ostatnio moja paska są wypieki drożdżowe. Na pewno wypróbuje. Rewelacyjny blog.

    Kasia
    www.przepisyzsercadomu.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. ale smakowicie wyglądają:) chyba sama też spróbuję. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Do anonimowej osoby - jeśli chodzi o te maszyny do pieczenia chleba, to niestety nie znam ich i nic nie mogę na ten temat napisać.Jeśli zaś chodzi o przepis na dobry chleb, to problem w tym kto jaki chleb uważa za dobry.Mam tu wiele przepisów które były na internecie polecane przez wiele osób jako wspaniałe, a jak dla mnie to przeciętny wypiek.Tak więc nie przekonasz się dopóki sam/sama nie upieczesz i nie spróbujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Katarzyno - dzięki za miłe słowa i zaproszenie na twoją stronkę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudowne przepisy pani Izabelo, bardzo dziękuję! Nie ma to jak domowe bułeczki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo dziękuję i również pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wczesniej nie zagladalam. Pani blog znalazlam przypadkowo. Mieszkam w Anglii i pomimo tego ze polski sklep mam pod nosem chcialabym sama upiec przyszny chleb. Nigdy nie probowalam. Chcialabym wyprobowac ten przepis:
    http://chleb-i-inne-przepisy.blogspot.com/2009/05/118-chleb-bialy-pszenny.html
    Nie wiem ile dac drozdzy bo swiezych nie mam w domu a suche sproszkowane mam w takiej dosc duzej puszce tak wiec nie wiem jak duzo tych drozdzy dodac. Dziekuje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Basiu - torebeczka suszonych drożdży przeważnie jest w 7 gramowych opakowaniach i starcza na 500 g mąki.W przepisie o którym piszesz należy użyć 400 g mąki, a więc 5 g drożdży suszonych powinno całkowicie wystarczyć.

    OdpowiedzUsuń
  46. Pani Izabelo upieklam z pani przepisu drozdzowke wyszla super. Bardzo bym prosila o przepis na zwykly polski chleb ale do automatu poniewaz do piekarnika nie mam talentu tak jak Pani wychodzi wszystko jak w profesjonalnej piekarni Niemieckiej poniewarz w Polskiej to jeszcze troche brakuje.
    E-Mail: konstancin-online@wp.pl

    Pozdr.
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  47. Jolu - z boku po prawej stronie jest zakładka: "Z AUTOMATU".Zajrzyj tam i wybierz sobie któryś przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  48. O! No i to jest pomysł na śniadanko! Wyglądają pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam Pani Izo. Chciałam bardzo podziękować za cudnego bloga. Jak dotąd nie bardzo wychodziły mi wypieki drożdżowe... Tu znalazłam kilka cennych (!!!) wskazówek, które pozwoliły mi uniknąć błędów jakie popełniałam i pułapek typu rozbieżności temperatury nastawianej a faktycznej. W połączeniu z naprawdę wspaniałymi przepisami, których jest tu całe mnóstwo, dało to niesamowite efekty - do mój od jakiegoś czasu pachnie pieczywem, a rodzinka (ze mną włącznie) delektuje się najróżniejszymi cudeńkami, co tu w UK jest rzeczą wspaniałą, jako że tutejsze pieczywo było dla nas niezjadliwe :P
    Bardzo się cieszę, że znalazłam Pani bloga, na stałe wylądował już w ulubionych :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  50. Iza, dopiero znalazłam Twój blog, ale widzę że będę tu u Ciebie częstym gościem :) Wspaniałe wypieki. Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Od kilku lat piekę sama chleb, bo ten kupny poza razowym jest już niejadalny. Polecam spróbować chleb według przepisu Ewy Wachowicz. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Super wyglądają te bułki, jutro robię, tylko mam pytanie - może głupie ale co tam: o co chodzi z tym siemieniem lnianym że jest podane w ml skoro jest sypkie? Bo nie bardzo rozumiem

    OdpowiedzUsuń
  53. Witam, chcialem serdecznie podziekowac za mozliwosc doksztalcenia w kwestii pieczenia. 10 dni temu natrafilem na Twoj blog i zaczalem przygode z zakwasem. Chociaz dokarmialem go codziennie, nie mialem czasu na pieczenie. Wczoraj trafilem na promocje maszyn do pieczenia i nie namyslajac sie kupilem. Oczywiscie od razu skorzystalem z zakwasu i wyszedl fantastyczny chleb! Jestem ogromnie wdzieczny, pierwszy raz od kilku lat jadlem prawdziwy, pachnacy chleb.

    OdpowiedzUsuń
  54. Moniko - bardzo dziękuję za miłe słowa i życzę samych udanych wypieków :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Urtica1 - dziękuję i zawsze zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Sprawdzone przepisy - niestety nie znam przepisu na chleb pani Wachowicz

    OdpowiedzUsuń
  57. Anonimowy - ilość siemienia podałam w ml ponieważ zmielone jest podobne do mąki i wygodniej odmierzać je miarką w ml.

    OdpowiedzUsuń
  58. Do wszystkich,
    Kochani,
    Mieszkam w okolicach Chicago.
    Przeczytałem w kilku postach że można tu w Chicago kupić polskie pieczywo.
    Te tutejsze "polskie" pieczywo które ja tu znajduje,jest oddalone od prawdziwego polskiego pieczywa o całe lata swietlne !.Czy naprawde nie przyjechał tu z Polski ani jeden prawdziwy piekarz ? Może jednak jest tu miejsce gdzie można naprawde kupić prawdziwy polski chleb. Bardzo proszę o namiary na taki sklep.
    Dzięki,
    Jacek

    OdpowiedzUsuń
  59. Jacku - napisz gdzie mieszkasz a ja Ci napiszę gdzie możesz kupić dobry polski chleb :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Izabela,
    Miszkam w Roselle.
    Dzieki,
    Jacek

    OdpowiedzUsuń
  61. Jacku - no to niestety mieszkamy daleko od siebie, bo Ty na północy a ja na południu Chicago.

    OdpowiedzUsuń
  62. Bułki wyglądają smakowicie - na pewno wypróbuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
  63. woho ! wspaniale wyglądają, aż chce się jeść. masz bardzo ciekawe przepisy, może coś z moich też Ci się spodoba. zapraszam!
    http://przepisyodkuchni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  64. smakowity blog i szkoda że nie masz czasu go aktualizować. Polecę go znajomym. Pozdrowionka od http://blogowiskopl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  65. Leszku - dzięki za miły wpis.Pozdrawiam z Chicago!

    OdpowiedzUsuń
  66. Wypieki sa przepiekne i napewno wspaniale. Nabralam ochoty na pieczenie chleba. Jednak mam pytanie ; gdzie mozna kupic swieze drozdze ? Mieszkam na Florydzie i jak dotychczas nie widzialam w zadnym sklepie swiezych tylko suszone. Zakupy robie w Targedzie, Publixie, Walmarcie itd. Pozdrawiam - Ewa

    OdpowiedzUsuń
  67. Ewo - drożdże powinnaś kupić i w Targecie, ale będą to amerykańskie drożdże,czyli dużo mniejsza kostka od naszej polskiej a za to droższa (ok. 4 $).Przy takiej cenie nie opłaca się piec chleba czy bułek.Ja drożdże kupuje w takich polskich sklepach,które maja swoje piekarnie.Tam świeże drożdże 1-funtowe kupuję za 80-90 centów.Ale wierz mi: suszone drożdże są równie dobre jak świeże.

    OdpowiedzUsuń
  68. Izabelo, jestem Ci wdzieczna za szybka i wyczerpujaca odpowiedz. Dziekuje i pozdrawiam - Ewa z Fl.

    OdpowiedzUsuń
  69. czy któraś z was piekła chleb kr-irl ? ja upiekłam i wyszedł mi twardy, oczywiście postaram się go zjeść ale co zrobić aby był zjadliwy?. Czy czas pieczenia nie jest za długi ?

    OdpowiedzUsuń
  70. Właśnie upiekłam bułeczki,i wyszły.... cudne i smaczne i w ogóle chyba pęknę, taaaakie pyszne. Dziękuję i pozdrawiam, pewnie zajrzę tu nie raz, w poszukiwaniu inspiracji.

    OdpowiedzUsuń
  71. Do anonimowej osoby - bardzo się cieszę i polecam inne przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Witaj! Świetny blog, a przepis na bułeczki szczególnie przypadł mi do gustu, chciałam je dzisiaj upiec, ale nie mam mielonego siemienia lnianego, ani żadnego sklepu w pobliżu w którym mogłabym je dostać. Czy mogę zamiast siemienia dać coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  73. Do anonimowej osoby - można dać coś innego ale to zmieni smak bułeczek.A masz może całe siemię? bo jeśli tak to je drobniutko posiekaj, albo zmiksuj blenderem.

    OdpowiedzUsuń
  74. Gratuluję Pani fajnego bloga. Od kilku lat interesuję się zdrowiem, dietetyką i medycyną naturalną. Pani przepisy są bardzo ciekawe dlatego będę tu częstym gościem :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Przebudzony i Myslący...- dziękuję za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Przepis "126-bułeczki pełnoziarniste Izy" znalazłam 16 bm. a dzisiaj już jestem po pierwszym udanym wypieku. :)
    Obawiałam się efektu końcowego, bo ciasto wyszło klejące. Po 45 minutach imponująco wyrosło i zmieniło swoją konsystencję. Ciasto nie przywiera do rąk podczas kształtowania bułeczek. Ja wydłużyłam czas pieczenia o ok. 10 min. Są b. smaczne. :)
    Ten przepis, to "koło ratunkowe" na dobre domowe pieczywo, gdy brak czasu na pieczenie chleba. Dziękuję. Bożena

    OdpowiedzUsuń