Po długiej przerwie szybki i prosty chlebek z gotowej mieszanki pełnoziarnistej Lubelli: 3 zboża.Polecam ją dlatego, ponieważ jest ona mieszaniną mąki pszennej, żytniej i orkiszowej bez żadnych innych dodatków i polepszaczy.Dużym plusem jest też umieszczenie przez firmę na opakowaniu przepisu zarówno do wykonania ręcznego jak i w wypiekaczu, oraz dla tych którzy nie mają wagi: podziałka do odmierzania mąki.
Ja tym razem wybrałam metodę ręczną.
Składniki na jeden chlebek:
* 500 g mąki pełnoziarnistej Lubella 3 zboża ( 1/2 opakowania )
* 1 czubata łyżeczka soli
* 25 g świeżych drożdży ( ja dałam 10 g suszonych )
* 350 ml ciepłej wody
* od siebie dodałam jeszcze 1 łyżkę oliwy z oliwek
* ziarenka np. słonecznika do posypania ( niekoniecznie )
Drożdże rozpuścić w odrobinie ciepłej wody ( te suszone także ), odstawić do wyrośnięcia, po czym połączyć ze wszystkimi pozostałymi składnikami i zarobić ciasto.Podsypać lekko mąką, przykryć i odstawić do wyrośnięcia.Po tym czasie zagnieść, uformować wałek na długość foremki keksowej i umieścić w niej ciasto.Wcześniej oczywiście wysmarować ją tłuszczem i obsypać np. ziarenkami.Przykryć i poczekać aż ciasto podwoi swoją objętość.Gdy tak się stanie można go zwilżyć z wierzchu wodą i także obsypać ziarenkami.Piec 30 minut w 220'C.
MOJE UWAGI: chleb z tego przepisu należy piec raczej tylko w foremce, ponieważ ciasto jest lużnej konsystencji i robiąc z niego samodzielny bochenek nie będzie już tak ładny jak ten z keksówki.
Wygląda niezwykle apetycznie.
OdpowiedzUsuńI choć nie korzystam z gotowych mieszanek,to w tym przypadku zastanawiam się...
Pozdrowienia!
Amber - ja też nigdy nie kupowałam żadnych mieszanek, ale przekonało mnie to,że to tylko mieszanka trzech różnych mąk bez dodatków (o czym napisałam w moim poście).Pozdrawiam serdecznie i namawiam do spróbowania :)
OdpowiedzUsuńWitaj po powrocie:) Juz myslalam,ze do nas nie rocisz.
OdpowiedzUsuńMniam......będę zaglądała i wypiekała.Pozdrawiam ciepło. Didi
OdpowiedzUsuńHaniu - jestem tu cały czas, ale niestety brak czasu na robienie nowych eksperymentów :)
OdpowiedzUsuńDidi - zaglądaj kochana i wypiekaj, smacznego :)
OdpowiedzUsuńChciałam spytać czy tą mąkę należy przed użyciem przesiać? i czy mogę użyć keksówki o rozmiarach 25x12x8? obawiam się aby nie była za mała. Z góry dziękuję za odpowiedź! pozdrawiam serdecznie! asia
OdpowiedzUsuńAsiu - keksówka 25/12/8 jest idealna.Właśnie w takiej piekłam ten chlebuś.A co do mąki to przesiewam ją zawsze do wszystkich wypieków,ciasto jest wtedy bardziej pulchne i wyrośnięte :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńWygląda na psznyyyyy! Muszę zrobić :)
OdpowiedzUsuńHeleno - wygląda na pyszny i taki jest :)
OdpowiedzUsuńZnalazłam tą stronę jakiś czas temu i bardzo lubię tu zaglądać, bo jest kopalnia fantastycznych przepisów na piękne i pyszne chleby. Cieszę się, że widzę nowe wpisy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i gratuluję cudownych wypieków!
skorzystałam z przepisu bo kupiłam właśnie tą mąkę, wyszedł mi niziutki chlebek, nie wiem dlaczego. W smaku pychta ale nie urósł i o dziwo w piekarniku przestał bo tak ładnie sobie obok kaloryfera wyrastał. Nie wiem czy zrobiłam to wodą że go posmarowałam - była letnia i posypałam sezamem. Może jakieś rady? Pozdrawiam serdecznie Kasia
OdpowiedzUsuńAsiek - dziękuję za miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńKasiu - chleb opadł bo może zbyt długo wcześniej wyrastał? Ja napisałam że można go zwilżyć wodą i obsypać ziarenkami bo tak pisało na opakowaniu, ale ja zawsze smaruję roztrzepanym jajkiem.Nie sądzę jednak aby to właśnie było przyczyną opadnięcia chleba.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy blog i wiele przydatnych informacji :) Dopiero zaczynam pieczenie własnego chleba z zakwasu i wiem ze bede tu zagladać po porady :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPaulino - zapraszam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńWlsnie pieke ten chlebus i musze przyznac ze byloby mi latwiej gdybym wiedziala czasowo na jak dlugo mam odstawiac do wyrosniecia.Przyznam szczerze jak dla mnie zdjecie jest super ale przepis malo do mnie dociera dla poczatkujacych powinien zawierac wiecej szczegolow, ale jestem dobrej mysli ze mi wyjdzie.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAgnieszka
Agnieszko - czas rośnięcia u każdego może być różny.U mnie może być to 30 minut a u ciebie 45 lub odwrotnie.W każdym razie każde ciasto na drożdżach (słodkie lub słone) powinno zawsze podwoić swoją objętość.Przy tym chlebku niepotrzebne są szczegóły.Tak jak napisałam (i tak jak pisze na opakowaniu mąki): połączyć wszystko i zarobić ciasto.Połączyć wszystko czyli wrzucić do jednej miski zarobić i gotowe.Życzę powodzenia :)
OdpowiedzUsuńIza, pozdrowienia z McHenry
OdpowiedzUsuńPytanko - gdze kupujesz Lubelle 3 zboza, nie widzialem w Chicagoskich sklepach.
Lubellę 3 zboża kupuję w polskich sklepach: Dunajec, Lassak,
OdpowiedzUsuńHickory Hills Deli, Shop&save.Nie zawsze jednak są.Jak trafię to kupuję kilka opakowań.
Za każdym razem chlebek wychodzi super - polecam. Ja dodaję przy wyrabianiu jeszcze ziarna słonecznika i dyni.
OdpowiedzUsuńWojkus - zgadza się, jest pyszny :)
OdpowiedzUsuńTo moj "pierworodny" wyszedł pierwsza klasa !!! moze troche sie mniej blyszczy niz ten ze zdjecia i mniej slonecznikow sie utrzymalo na gorze ale najwazniejsze ze pysznie smakuje!!! Dziekuje za przepis, maka sie sprawdzila, pracujemy dalej ;))
OdpowiedzUsuńDo anonimowej osoby - cieszę się i polecam inne chlebki :)
OdpowiedzUsuńskusiłam się i zdrobiłam chlebek, oto moje dzieło: http://zdrowoidomowo.blogspot.com/2013/01/chleb-3-zboza.html
OdpowiedzUsuńWiolu - twój chlebek piękny, prosto jak z piekarni :)
OdpowiedzUsuńJak będzie wyglądał przepis na ten chleb, jeśli zrobię na zakwasie z żytniej mąki typ 720. Pozdrawiam.Grzegorz.
OdpowiedzUsuńGrzegorzu - nie mam pojęcia jak będzie wyglądał taki chleb.Może spróbujesz i napiszesz jak wyszedł? :)
OdpowiedzUsuńheja :-) Twój chlebek wygląda pięknie! w porównaniu do mojego placka :( może tez dlatego ze mam niska blaszkę.. ale kiedy juz ciasto pieknie wyraslo i bylo gotowe do wypieku, dotknelam go delikatnie zwilzonymi woda palcami i puff. chlebek opadl.. nie wiem dlaczego? masz na to jakas rade? bo teraz w obawie ze opadnie wogole go nie zwilzam.. Paulina
OdpowiedzUsuńPaulina - może zbyt długo wyrastał? Mogło być też tak że na górze ciasta zebrało się dużo powietrza i jak dotknęłaś to klapło.Dzieje się tak wtedy jak jest żle wyrobione ciasto i żle odgazowane.
OdpowiedzUsuńTo jest genialne, podobny jak ten ze sklepu tylko o niebo lepszy. Dziękuję za niego
OdpowiedzUsuńTomix - dzięki :)
OdpowiedzUsuńPiekłam niedawno i wyszło świetnie, ale chyba moje keksówki są za długie, więc niestety chlebki nie były takie wysokie, jak na fotce tutaj, za to dłuższe ;)
OdpowiedzUsuńNastepnym razem będziesz wiedzieć :)
OdpowiedzUsuń