PRZEPRASZAM WSZYSTKICH ZA BRAK NOWYCH WPISÓW. PRZEPRASZAM ZARÓWNO TYCH KTÓRZY SĄ U MNIE BARDZO CZĘSTO JAK I TYCH KTÓRZY ZAGLĄDAJĄ TU OD CZASU DO CZASU. NIESTETY ZWIĄZANE JEST TO Z MOJĄ PRACĄ. CODZIENNIE JEDNAK STARAM SIĘ TU WPADAĆ I ODPOWIADAĆ NA WASZE KOMENTARZE. ZAPRASZAM WIĘC DO PIECZENIA ORAZ DZIELENIA SIĘ SWOIMI SPOSTRZEŻENIAMI I CZEKAM NA WASZE PYTANIA.

24 kwi 2009

115-CHLEB CASERECCIO

Chlebuś ten należy do szybkich i smacznych.Wyszukany na blogu: arabeskawaniliowa.blogspot.com

Składniki:

* 500 g mąki pszennej chlebowej
* 300 ml ciepłej wody
* 5 g świeżych drożdży (lub 1/2 łyżeczki suszonych)
* 1-2 łyżeczki soli
* 1 łyżeczka miodu

Ciasto możemy zarobić ręcznie, maszynowo lub mikserem.Jeśli mamy swieże drożdże to robimy najpierw zaczyn - czyli drożdże + odrobina wody + odrobina mąki.Odstawiamy do wyrośnięcia, po czym dodajemy wszystkie pozostałe składniki.Wyrobione ciasto przykrywamy i pozostawiamy aż do podwojenia objętości.W międzyczasie przynajmniej jeden raz składamy.Formujemy bochenek i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia.Piec rozgrzewamy z blachą, a najlepiej z kamieniem do 220'C.Szybkim ruchem kładziemy ciasto na blachę i nacinamy.Ja dodatkowo posmarowałam wierzch rozbełtanym jajkiem.Pieczemy na rumiano.



21 komentarzy:

Tilianara pisze...

Piękny :) Robiłam go i pamiętam ten wspaniały smak :)

kass pisze...

Prosty przepis, ale efekt wspaniały!

aga-aa pisze...

śliczny i w dodatku prosty w wykonaniu

Anonimowy pisze...

rewelacyjny przepis a przy tym tak banalnie prosty :)
takiego przepisu szukałam i mam :)
wygląda jak ten ze sklepu tylko jest o NIEBO lepszy. dziękuję bardzo autorce blogu!!! :)
pozdrawiam, Ania

IZABELA pisze...

Aniu - ciesze sie :) Czasem wlasnie te najprostsze sa najlepsze :)

Mi pisze...

Izo, piękny! Robię chlebek na drożdżach pszenno-żytni, ale już widzę, że koniecznie muszę wypróbować ten pszenny z Twojego przepisu. Pozdrawiam :)

IZABELA pisze...

Naprawde polecam :)

Anonimowy pisze...

Właśnie ciasto się robi w mikserze, jestem ciekawa smaku. Poza tym wypróbowałam już większość Pani przepisów i zawsze wychodzą wspaniale!!
Pozdrawiam
AGA

IZABELA pisze...

Aga - milo ze korzystasz z przepisow ktore tu zamieszczam i ciesze sie ze wychodza :) Zawsze zapraszam :)

Marta pisze...

Te wypieki są niemożliwie wspaniałe! I aż niewierygodne, że się udają i zawsze tak wyglądają - właśnie zajadam pajdę chlebusia z masełkiem :-) Pani Izo dziękuję - życie moje i mojej rodziny nabrało smaku!

IZABELA pisze...

Marto - bardzo sie ciesze :) i zycze dalszych smacznych i udanych wypiekow :)

Anonimowy pisze...

IZUNIU CZY NAPEWNO MA BYC 5 GRAM DROZDZY BO NIE JESTEM PEWNA. Z GORY DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ. POZDRAWIAM. BEATA

IZABELA pisze...

Beato - tak,5g drożdży.Wiem że może się to wydawać bardzo mało,ale tak ma być :)

Magda pisze...

Myślę, że znajdę tu wszystko, co mi potrzebne, żeby się wprawić w wypiekaniu chleba. Jednak po kilku próbach mam jedno pytanie, może gdzieś tu jest informacja, ale nie znalazła jeszcze. Jak robić nacięcia i kiedy? Zawsze próbuję i nic z tego nie wychodzi, podczas wyrastania się sklejają i efektu brak :( A tu widzę jedno za drugim idealne, takie jak ja bym chciała mieć, więc proszę albo linka w miejsce, gdzie jest to opisane albo krótkie wskazówki jak to zrobić, żeby było ładnie. Z góry dziękuję :)

IZABELA pisze...

Magdo - konkretnej informacji na temat nacięć chleba raczej nie znajdziesz, ale prawie w każdym przepisie pisze kiedy je robić.ZAWSZE ROBIMY NACIĘCIA GDY CIASTO JEST JUŻ WYROŚNIĘTE, PRZED SAMYM WŁOŻENIEM DO PIECA.Ja robię to zwykłym kuchennym bardzo ostrym nożem.Trzeba to robić szybkim zamaszystym ruchem.Powodzenia!

Anonimowy pisze...

Witam!
Mam pytanie dotyczące pokrywania rozbełtanym jajkiem: czy najpierw naciąć a potem pokryć jajkiem (czy tym jajkiem wypełnić szczelinę wycięcia czy jakoś inaczej?

Piotr z Warszawy

IZABELA pisze...

Piotrze - ja najpierw smaruję jajkiem a potem nacinam :)

Kasia M. pisze...

dzisiaj upieczony, bo nie miałam czasu na zakwas :) oczywiście jak to ja pozmieniałam mąki bo dałam graham, pełnoziarnistą i zwykłą pszenną :) Bardzo dobry chlebek, nie czuć go drożdżami, użyłam 3/4 łyżeczki suszonych - więcej ze względu na "cięższe" mąki jakie użyłam. Pozdrawiam Kasia

IZABELA pisze...

Kasiu - dlaczego ie chwalisz się swoimi chlebkami na swoim blogu? chętnie bym obejrzała i inni też :)

Kasia M. pisze...

Bo wstyd się przyznać ale za niedbałam ostatnio blog :( ale chyba go faktycznie odświeże :) dzisiaj upiekłam chleb polski po mojemu. Po raz któryś mi dość mocno pękł, przez co mam "gadający" chlebek. Zastanawiam się jaka to może być przyczyna, bo zawsze wychodził idealnie. Może za bardzo czaruje w proporcjach mąk? Bo za każdym razem tworze inny "chleb polski". Pozdrawiam serdecznie :)

IZABELA pisze...

Kasiu - pewnie jest tak jak piszesz "czarujesz z makami" hehehe! :) ale bardzo się cieszę że eksperymentujesz, bo ja tez tak robiłam i czasem wychodzil nowy wspaniały wypiek :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails