Te drożdżówki powinny się nazywać BOSKIE !
Są pyszne, lekkie i rozpływają się dosłownie w ustach.Już samo surowe ciasto zaskoczyło mnie taką atłasową delikatnością w dotyku.Przy próbowaniu pierwszych jeszcze ciepłych moja rodzinka tylko pomrukiwała z zadowolenia, a po pierwszym kęsie pozostałe drożdżówki zostały dosłownie w kilka sekund rozkradnięte.Coś mi się zdaje, że od tej pory na długi czas raczej się nie opędzę od pieczenia tego przesmacznego wypieku :) Przepis pochodzi z mojego niezawodnego forum cincin.cc , wyszukany przez Linn a spisany przez Hazo.
Bardzo polecam !
Składniki na 15 sztuk:
* 500 g mąki pszennej
* 2 i 1/2 łyżeczki susz. drożdży ( ja dałam 3 dkg świeżych)
* 70 g cukru
* 260 g mleka
* 1 średnie jajko
* 50 g masła
* 1 łyżeczka soli (wcale jej nie czuć)
* nadzienie
Wszystkie składniki za wyjątkiem masła wyrobić w maszynie lub mikserze.Masło (ja rozpusciłam) dodać w chwili gdy ciasto będzie odstawało od miski.Wyrabiać dłuższą chwile ( 10 minut w mikserze).Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 1-1 i 1/2 godziny.Wyłożyć na blat, złożyć 3-4 razy i uformowac kulę.Odłożyć na 30 minut aby ciasto odpoczęło.Podzielić na 60 gramowe kawałki i uformować kulki.Przykryć i pozostawić na około 25 minut.Każdą kulkę rozwałkować na placek ok. 10 x 14 cm.Nadzienie położyć na górnej połowie placka, górny brzeg ciasta zagiąć w dół do połowy placka i docisnąć, a drugą część ponacinać w "grzebień".Następnie poszczególne "zęby" założyć do góry i trochę pod spód aby drożdżówka trzymała kształt.Ułożyć na blasze, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut.Przed pieczeniem wierzchy posmarować roztrzepanym jajkiem, można tez posypać odrobinką soli i płatkami migdałów.Ja poprzestałam tylko na jajku.Włożyć do pieca nagrzanego do 200'C na 10 minut (z termoobiegiem ok. 20 min.).Ja piekłam 13-14 minut.
MOJA UWAGA: wszystkie podane tu czasy wyrastania musiałam skrócić bo ciasto rosło jak szalone.



Z tego przepisu można też zrobić wariant słony pomijając całkowicie cukier a zwiększając sól.Dodając zaś wiekszą ilość cukru niż w przepisie możemy moim zdaniem pominąć nawet całkowicie nadzienie.
Bardzo polecam !
Składniki na 15 sztuk:
* 500 g mąki pszennej
* 2 i 1/2 łyżeczki susz. drożdży ( ja dałam 3 dkg świeżych)
* 70 g cukru
* 260 g mleka
* 1 średnie jajko
* 50 g masła
* 1 łyżeczka soli (wcale jej nie czuć)
* nadzienie
Wszystkie składniki za wyjątkiem masła wyrobić w maszynie lub mikserze.Masło (ja rozpusciłam) dodać w chwili gdy ciasto będzie odstawało od miski.Wyrabiać dłuższą chwile ( 10 minut w mikserze).Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 1-1 i 1/2 godziny.Wyłożyć na blat, złożyć 3-4 razy i uformowac kulę.Odłożyć na 30 minut aby ciasto odpoczęło.Podzielić na 60 gramowe kawałki i uformować kulki.Przykryć i pozostawić na około 25 minut.Każdą kulkę rozwałkować na placek ok. 10 x 14 cm.Nadzienie położyć na górnej połowie placka, górny brzeg ciasta zagiąć w dół do połowy placka i docisnąć, a drugą część ponacinać w "grzebień".Następnie poszczególne "zęby" założyć do góry i trochę pod spód aby drożdżówka trzymała kształt.Ułożyć na blasze, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut.Przed pieczeniem wierzchy posmarować roztrzepanym jajkiem, można tez posypać odrobinką soli i płatkami migdałów.Ja poprzestałam tylko na jajku.Włożyć do pieca nagrzanego do 200'C na 10 minut (z termoobiegiem ok. 20 min.).Ja piekłam 13-14 minut.
MOJA UWAGA: wszystkie podane tu czasy wyrastania musiałam skrócić bo ciasto rosło jak szalone.
Z tego przepisu można też zrobić wariant słony pomijając całkowicie cukier a zwiększając sól.Dodając zaś wiekszą ilość cukru niż w przepisie możemy moim zdaniem pominąć nawet całkowicie nadzienie.
