PRZEPRASZAM WSZYSTKICH ZA BRAK NOWYCH WPISÓW. PRZEPRASZAM ZARÓWNO TYCH KTÓRZY SĄ U MNIE BARDZO CZĘSTO JAK I TYCH KTÓRZY ZAGLĄDAJĄ TU OD CZASU DO CZASU. NIESTETY ZWIĄZANE JEST TO Z MOJĄ PRACĄ. CODZIENNIE JEDNAK STARAM SIĘ TU WPADAĆ I ODPOWIADAĆ NA WASZE KOMENTARZE. ZAPRASZAM WIĘC DO PIECZENIA ORAZ DZIELENIA SIĘ SWOIMI SPOSTRZEŻENIAMI I CZEKAM NA WASZE PYTANIA.

12 sty 2009

95-DROŻDŻÓWKA NIEBIAŃSKA

No to dziś będzie drożdżówka i to z owocami!
Ciasto jest faktycznie delikatne i puszyste, naprawdę niebiańskie :)
Polecam!
Przepis wzięty z forum cincin.cc od Kawazmlekiem.

Składniki na formę 25 x 35:

* 2 szkl. mąki pszennej (ja podsypałam jeszcze 1 dodatkową czubata łyżkę), (1 szkl.=250 ml)
* 1/4 szkl. cukru
* 3 dkg świeżych drożdży
* 1/4 kostki roztopionego masła (50 g)
* 2/3 szkl. chłodnego mleka
* 1 całe jajko + 1 żółtko
* szczypta soli
* na wierzch owoce lub inne dodatki

Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru i odrobiną ciepłego mleka.Odstawić do wyrośnięcia.Potem wlać do mąki i dodać resztę składników.Ciasto można zagnieść ręcznie, w maszynie do chleba lub mikserem.Gdy podwoi objętość wyłożyć do nasmarowanej foremki.Pozostawić jeszcze na około pół godzinki do podrośnięcia.Po tym czasie ułożyć na wierzchu owoce i wsadzić do pieca nagrzanego do 180'C.Piec około 35 minut.Ja po tym czasie wyłączyłam piekarnik, ale ciasto pozostawiłam jeszcze w środku na 10 minut.Po wystygnięciu można posypać cukrem pudrem.

Ja na wierzch dałam zamrożone śliwki i jabłka oraz posypałam kruszonką.




Ciekawostką jest to, że drożdżówka była robiona wczoraj przed północą na hasło rodziny: "zjedlibyśmy coś słodkiego"
:)

43 komentarze:

Krystyna9 pisze...

O matko, jak mi zapachniało drożdżówką. Iza , no coś pięknego. Ależ Wy kusicie. Dopiero poniuchałam monitor u Abbry, zachodzę do Ciebie i aż mnie skręca z głodu jak widzę tak apetyczne ciasto. Ja kocham ciasta drożdżowe.

kass pisze...

Nie ma to jak pyszna drożdżóweczka!

majana pisze...

Super drożdżówka! :)) Pachnie mi przez monitor!:)Pozdrawiam.

dana pisze...

Bardzo lubię drożdżowe ciasto. Już sobie zaplanowałam bułki drożdżowe z dynią. Mam jeszcze zamrożoną dynię taką bardzo pomarańczową.Twoja drożdżówka mnie zachęciła :)

IZABELA pisze...

Polecam dziewczyny,polecam :)

Ewusiek pisze...

Iza , najpierw moja siostra a teraz Ty kusisz , pysznie wygląda :-)

IZABELA pisze...

Ewusiek - no tak jakos wyszlo :) widocznie obie mialysmy na nia smaka!

Anonimowy pisze...

Drozdzowka wyszla super dzieki kochana za przepis :) pozdrawiam serdecznie z italii :)

IZABELA pisze...

Bardzo sie ciesze :)

Izabela pisze...

Ponownie zawitałam na Pani stronie i skorzystałam z przepisu, tym razem na drożdżowkę. Wyszła przepyszna, puszysta i wilgotna... jak najbardziej godna polecenia
pozdrawiam

IZABELA pisze...

Izo - bardzo sie ciesze :)

Lienka pisze...

Witam bardzo serdecznie!
Wraz z mężem spróbowalismy Pani przepisów, są genialne!
Równiezod 8 miesiecy mieszkamy w Stanach:)
Chciałabym dowiedziec sie jakiego typu jabłek używa Pani do tego pysznego drożdzowego ciasta. Ja pomału orientuje się w produktach amerykańskich, ale co do jabłek to nie wiem jakiego rodzaju najlepiej jest użyc.
Dziekujemy, że jest Pani dla nas ogromna inspiracja!
Pozdrawiam serdecznie!

IZABELA pisze...

Lienko - witam rowniez :) i ciesze sie ze tu mieszkacie.Do ciast uzywam jablek Jonagold.Moim zdaniem nie sa zbyt slodkie ani zbyt kwasne,a poza tym nie "rozciapuja" sie za bardzo ani tez nie sa za twarde po upieczeniu.Jesli bedziecie miec jakis problem z produktami to smialo pytajcie :) Zawsze zapraszam na moja stronke i do pisania komentarzy,albo bezposrednio na nr GG.No i prosze mi mowic po imieniu :)

Lienka pisze...

Dziekujemy bardzo Izabelo za poradę. Skorzystalismy z twoich przepisów, bułki okazały się wyśmienite, chociaż na chwilę czuliśmy się jak w Polsce. Mam pytanie czy tu w Stanach jest jakiś zamiennik śmietanfixu, bądź Śnieżki w proszku. Mam śmietankę, ale boję się, że w cieście się nie utrzyma. Z góry dziękuję za pomoc!!!
Pozdrawiam serdecznie

IZABELA pisze...

Lienko - bardzo przepraszam ze odpisuje po tak dlugim czasie ale gdzies mi umknal Twoj komentarz.Co do zamiennikow,to ja kupuje nasze polskie produkty albo amerykanskie ktore nazywaja sie prawie tak samo np.cream-mix

E pisze...

czy ciasto to bylo pieczone w typowym naczyniu zarodpornym.Acha, w infomacjach podajesz przelicznik drozdzy "na lyzeczki". Powiedz, prosze, jak przeliczyc na gramy?

IZABELA pisze...

Na mojej stronce z boku jest Kalkulator Kulinarny w ktorym mozna przeliczyc drozdze z lyzeczek na gramy.A forma do pieczenia jest zaroodporna bo tylko taka najbezpieczniej uzywac w piekarniku i do wysokiej temperatury.

kwiatuszek123 pisze...

witam pania serdecznie i dziekuje za odpowiedz.wczoraj z ciekawosci upieklam drozdzowke z pani przepisu i ku mojemu zdziwieniu wyszla super ,ciasto pyszne,puszyste a poza tym niesamowicie dokladnie opisuje pani jak wykonac ciasto czy tez inne wypieki.ciesze sie ze trafilam na pani strone i mysle ze tylko z niej bede korzystac.pozdrawiam.

IZABELA pisze...

Kwiatuszek123 - bardzo się cieszę i życzę dalszych udanych i smacznych wypieków :)

Anonimowy pisze...

To znowu ja ze zaśnieżonego i mroźnego Śląska.Chciałam zapytać o ilość masła bo piszesz 1/4 kostki,ale z tego co się orientuję to Wasze kostki mają po 250g, a nasze 200g? SUPER STRONA -pozdrawiam

IZABELA pisze...

Miałam na myśli polskie masło :) Dzięki za pytanie, poprawię w przepisie żeby na przyszłość nie było niejasności :) A jeśli chodzi o amerykańskie opakowanie masła,to wynosi 1 funt,czyli 450 g.

Ela pisze...

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi na moje pytania.Masz super blog, można się dużo dowiedzieć, a szczególnie mnie interesowała sprawa maszyny do chleba(mam ją tydzień).Dopiero upiekłam w niej jeden chleb i jeden tylko wyrobiłam bo ja nie mam programu do nastawiania temperatury jaką się chce.W dołączonej książeczce są przepisy np. z mąki razowej,ale nie wiem jakiej- czy to ma być pszenna pełnoziarnista, czy inna. Przepraszam za przydługi komentarz.Ela

IZABELA pisze...

Elu - mąka razowa to też mąka pełoziarnista ale żytnia typ 2000, a pszenna 1850, z tego co pamiętam.Mają one duży dodadek przeważnie grubiej mielonych zbóż.

Elka pisze...

Czy tych drożdży musi być tak dużo? bo w innym przepisie na drożdżówkę masz trzy szkl. mąki, a drożdży jest 2,5 dkg? A przy okazji mam pytanie odnośnie chlebków z maszyny - zawsze ładnie wyrosną, a jak zaczyna się pieczenie to środek opada, jaka jest tego przyczyna? i jeszcze jedno czy mogłabyś mi powiedzieć, które chleby (oprócz tych pokazanych,upieczonych w maszynie)u Ciebie nadają się do upieczenia w maszynie bo ja w tym temacie jestem kompletna noga.

IZABELA pisze...

Elko - przepis nie jest mój(o czym zawsze piszę we wstępie), więc napisałam go tak jak w oryginale.Każdy może poeksperymentować i zmieniać proporcje.Co do opadania ciasta chlebowego przy pieczeniu,to przeważnie są 3 powody.Ciasto mogło zbyt długo wyrastać i przerosło,za rzadkie ciasto albo tez zbyt duża ilość drożdży.Jeśli chodzi o przepisy do maszyny,to nadają się wszystkie przepisy oprócz tych w których ciasto jest rzadkie (są takie).Trzeba tylko patrzeć na ilość mąki,ponieważ każda maszyna ma ograniczona pojemność.Powinno być o tym napisane w instrukcji.Czasem wystarczy tylko podzielić oryginalne składniki na pół albo na 1/3.No i oczywiście chleby na samym zakwasie nie wyrosną w czasie trwania cyklu maszyny.Trzeba wtedy ją wyłączyć na jakiś czas, albo dodatkowo do ciasta na samym początku dodać trochę drożdży.

Elka pisze...

Bardzo dziękuję za szybką i dokładną odpowiedź.Jeszcze tylko zaznaczę, że chleby które piekłam i opadły były pieczone ściśle wg przepisu z instrukcji z maszyny. pozdrawiam i życzę miłego popołudnia.

IZABELA pisze...

Elko - jesli chlebki były pieczone sciśle wg instrukcji,to wina musiała lezeć po stronie mąki.Prawdopodobnie była za bardzo wilgotna i ciasto wyszło rzadsze.ZAWSZE KAŻDE CIASTO WYRABIANE W MASZYNIE POWINNO UTWORZYĆ NA MIESZADLE KULĘ.NIE POWINNO SIĘ ROZLEWAĆ !!!! --> to taka jedna z podstawowych zasad pieczenia w maszynie :)

Anonimowy pisze...

Witam,
Właśnie jestem w trakie pieczenia owej drożdzoweczki :) Nie mogłam sie powstrzymać gdy zobaczyłam to zdjęcie aż zapachniało mi pod nosem :)

Pozdrawiam Pani Izo, wysmienite wypieki z których zaczynam coraz częściej korzystać!

IZABELA pisze...

Dziękuję za miłe słowa i życzę wspaniałych wypieków :)

Anonimowy pisze...

Moj ulubiony przepis na drozdzowke, ktora zawsze sie udaje jest taki sam, Ja przepis wynalazlam w "Poradniku Domowym". Bardzo lubie zagladac na Twojego bloga, posiadasz wiele przepisow na chleby, a ja lubie je piec. Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.mojagaleriakulinarna.blog.onet.pl

IZABELA pisze...

Dzięki za miłe słowa i zaproszenie :)

Anonimowy pisze...

Zrobiłam kilka razy, za każdym razem pyszna! Upekłam w niedzielę z mrożonymi truskawkami i bardzo szybko zniknęła. Teraz mam w piekarniku z mango i borówkami, już ślicznie w całym domu pachnie, przepyszna drożdżówka! Wielu ludzi nie piecze drożdżówek, bo nie mają czasu albo mówią, ze to bardzo pracochłonne ciasto. Nieprawda. Ja zawsze rozpuszczam drożdże w mleku, potem dodaję wszystko na raz, mieszam do uzyskania jednolitej konsystencji (nie żadne wyrabianie 15 min.) i przykryte wilgotną ściereczką do lodówki. Na drugi dzień odgazowuję, pozwalam by ciasto wróciło do temperatury pokojowej, wrzucam na blachę i zostawiam do podrośnięcia, z pół godzinki. Po tym czasie dodaję owoce, kruszonkę i do piekarnika. Super szybkie i łatwe, na dodatek palce lizać! Dziękuję za przepis!

IZABELA pisze...

Anonimowy - dziękuję za miłe słowa :)

Anonimowy pisze...

Niesamowite ciasto! Delikatne i puszyste. Rewelacja! Wrzuciłam po prostu wszystkie składniki do maszyny i gotowe.

IZABELA pisze...

Anonimowy - dokładnie: wrzucamy wszystkie składniki do maszyny i gotowe :)

Wojkus pisze...

Wszystko OK ale jak zrobić kruszonkę ? :-)

IZABELA pisze...

Wojkus - w poście nie podałam przepisu na kruszonkę, ponieważ w oryginalnym przepisie jej nie ma.Polecam jednak mój przepis: http://chleb-i-inne-przepisy.blogspot.com/search/label/DODATKI%20DO%20WYPIEK%C3%93W

Smacznego!

Wojkus pisze...

Kruszonka zrobiona ;-)
Mam inny problem, może ktoś poradzi. Piekłem to ciasto 2 razy i za każdym razem środek się zapada. Nie wychodzi na szczęście zakalec ale brzegi są pięknie wyrośnięte, środek też a później pod koniec pieczenia albo przy stygnięciu środek się zapada.
Może coś źle robię ?

IZABELA pisze...

Wojkus - szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia co może być przyczyną, bo nigdy nie zdarzyło mi się coś takiego.Może w twoim piekarniku musisz ustawić większą temperaturę?

Anonimowy pisze...

Chcę zrobić tą drożdżówkę ale chciałabym by była jak najbardziej mokra od czego zależy wilgotność drożdżówki? Bardzo dziekuję za odpowied jak tylko ją otrzymam zaraz zabieram sie do pracy i na pewno napisze jak wyszła:) Pozdrawiam z UK:)

IZABELA pisze...

Do anonimowej osoby - nie rozumiem w jakim sensie mokra? Ciasto drożdżowe to raczej suche ciasto.Dodatek miękkich owoców sprawi że będzie ona wilgotna.

gasper55 pisze...

Jestem pierwszy raz na tym blogu i mysle ze nie ostatni , bo bardzo lubie drozdzowe ciasta , tylko gdzie jest przepis na ta kolorowa drozdzowke , dziekuje i sardecznie pozdrawiam.

IZABELA pisze...

Gasper55 - czy chodzi o biało-kakaową drożdżówkę? Jeśli tak, to podane są tam przepisy i można wykorzystać każdy z nich stosując metodę opisaną pod zdjęciem :) Życzę smacznego!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails