PRZEPRASZAM WSZYSTKICH ZA BRAK NOWYCH WPISÓW. PRZEPRASZAM ZARÓWNO TYCH KTÓRZY SĄ U MNIE BARDZO CZĘSTO JAK I TYCH KTÓRZY ZAGLĄDAJĄ TU OD CZASU DO CZASU. NIESTETY ZWIĄZANE JEST TO Z MOJĄ PRACĄ. CODZIENNIE JEDNAK STARAM SIĘ TU WPADAĆ I ODPOWIADAĆ NA WASZE KOMENTARZE. ZAPRASZAM WIĘC DO PIECZENIA ORAZ DZIELENIA SIĘ SWOIMI SPOSTRZEŻENIAMI I CZEKAM NA WASZE PYTANIA.

21 lis 2008

80-CHLEB IZY Z SIEMIENIEM LNIANYM (z maszyny)

Niestety awaria mojego piekarnika zmusiła mnie do upieczenia czegoś w maszynie.Chlebuś wyszedł smaczny i środek nie różni się właściwie niczym od tych upieczonych w zwykłej keksowej foremce, tyle ze nie ma już takiej ładnej skórki jak z pieca.Koniecznie muszę go powtórzyć jak będzie już naprawiony.

Składniki:

* 250 ml ciasta pszennego zakwaszonego
* 50 ml mielonego siemienia lnianego
* 400 g mąki pszennej
* około 200 ml wody
* 1 i 1/2 łyżeczki soli
* 1 łyżka oliwy.

Wszystkie składniki w odpowiedniej kolejności wrzucić do maszyny i wlączyć program na samo zarabianie.Maszynę wyłączyć i pozostawić w niej ciasto do czasu aż podwoi swoją objętość (u mnie 6 godzin).W międzyczasie wyjąć i odgazować 1-2 razy.Myślę że bez problemu można je też zostawić na całą noc w chłodnym miejscu.Na końcu włączyć pieczenie.

SPROSTOWANIE:

Pisząc pierwszy raz post wyjaśniłam, że piekłam ten chleb w 190'C przez 1 godzinę.
Niestety nie jest to prawda.Na następny dzień (przy pieczeniu następnego chleba) okazało się że maszyna była ustawiona na sporo mniejszą temperaturę.Zgadzał się tylko czas.Nie wiem jak mogłam to przeoczyć.Mój Breadman ma rozpiętość temperatur od 93'C do 190'C (200'F-375'F).Przy następnym chlebie ustawiłam na 190'C - bochenek wyglądał całkiem inaczej, bo pięknie przypiekła się góra a i 1 godzina to była na niego za dużo.Myślę że ostatecznie wystarczy 45 minut.

Proszę się więc nie sugerować zbytnio pierwszym zdjęciem.Chlebuś był w środku naprawdę wyrośnięty (co widać na 2 i 3 zdjęciu) i smaczny.



9 komentarzy:

dana pisze...

Izuniu, chyba przeproszę swoją maszynę do chleba. Stoi jako ozdoba.
Piękny chlebuś Ci wyszedł. Szkoda, że maszyny nie mają wyższej tem. pieczenia.

IZABELA pisze...

Danusiu, maszyny nie przepraszaj jesli masz sprawny piekarnik.Ale przynajmniej teraz obie wiemy,ze w razie jakiejs awarii chleb na zakwasie mozna upiec bez wiekszego problemu w maszynie :) A ja juz mysle o zarobieniu nastepnego ciasta.

dana pisze...

Masz rację,piekłam kiedyś chleby z mieszanek na drożdżach ale zawsze nie podobała mi się skórka chleba nie była taka chrupiąca niestety :(

Anonimowy pisze...

co to oznacza: 250 ml ciasta pszennego zakwaszonego??

IZABELA pisze...

Wlasnie dzisiaj wkleilam post na temat ciasta zakwaszonego.

Kasia M. pisze...

Czy te 250ml ciasta zakwaszonego to poprostu odmierzam w szklance o takiej pojemności, tak? Kasia

IZABELA pisze...

Kasiu - jeśli twoja szklanka ma 250 ml to owszem.Moje nie mają, więc już dawno temu zaopatrzyłam się w różne miarki.

Kasia M. pisze...

Upieczony razem z tym na miodzie. Do tego chlebka dałam całe siemie lniane na oko ale raczek w sporej ilości. Bardzo dobry chleb, a na nastepny raz może dodam jeszcze słonecznik albo zamiast siemienia słonecznik. Chleb wyrabiałam ręcznie i formowałam okrągły bochenek. Piekłam 40 minut 220 stopni :) Kasia

IZABELA pisze...

Kasiu - mielone siemię daje smak troszkę inny niż z całymi ziarenkami.Ale jeśli tobie tak pasuje to super :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails